Polska Chrześcijańska Służba
e-mail: pchswarszawa@gmail.com

Historia rodziny Lota jest dla współczesnych ostrzeżeniem, aby nie poprzestać na zewnętrznych aktywnościach religijnych. Zgadzanie się z prawdami biblijnymi jest dobrym, aczkolwiek niewystarczającym dowodem na podstawie którego znajdziemy się w Niebie czyli będziemy zbawieni. Wiele osób w kościele może być przebudzonych - mogą modlić się i czytać Biblię, ale wciąż pozostawać z dala od łaski Bożej.

Rodzina Lota - historia zbawienia sprawiedliwych.

"Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli" Gen 19,26

Ewangelia jest dana wszystkim ludziom, ale większość woli pozostać w niewiedzy. Żona Lota jest przykladem, że można być przekonanym o grzechu w swoim sumieniu bez doświadczenia bycia nawróconą/-ym.

Uciekła od gniewu Bożego, aby potem zginąć, pomimo, że Bóg w swoim miłosierdziu wysłał aniołów, by uratować jej duszę.

1/ Można być duchowo przebudzonym - uciekając od gniewu Bożego i nadal być z dala od zbawiającej łaski.

a/ można uciec od wyrzutów naturalnego sumienia, ale kiedy obejrzała się została zgubiona

Tak było z żoną Lota. Nie była podobna do mieszkańców Sodomy, którzy zyli w światowy i grzeszny sposób. Nie była jak zięciowie, którzy z politowaniem potraktowali Lota myśląc, że są to żarty. Żona Lota poważnie przyjęła ostrzeżenie i naprawdę była gotowa do ucieczki przed nadchodzącym sądem. Jednakże jej strach przed sądem trwał krótko jak ranna mgła lub ranna rosa.

Gdy tylko opuścila bramy Sodomy wszyscy otrzymali Boże poselstwo:

"A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!»" Gen 19,17

Tak długo jak te straszne słowa dżwięczały  w jej uszach tak długo uciekała. Ostatnie wstrząsające wydarzenia potoczyły się tak szybko, że przebudziły jej naturalne sumienie. To właśnie było powodem ucieczki. Gdy tylko zaległa cisza od zgiełku Sodomitów, a słońce pojawiło się na horyzoncie dobre samopoczucie wróciło, wtedy słowa ostrzeżenia straciły swój wydźwięk wraz z pojawijącymi się wątplwościami czy zapowiedziane słowa sądu naprawdę się spełnią.

Jej rodzina, zięciowie, przyjaciele, dom i wszystko co było w nim pozostały w Sodomie. Jej serce wciąż tam pozostało. Litość i poczucie straty, za którym już zaczynała tęsknić wciągnęło ją w wieczną ciemność.

Była gotowa odwrócić się choćby tylko na chwilę, by zobaczyć czy naprawdę Bóg zniszczy Sodomę i jej dom - czy jest to tylko wytwór jej wyobraźni. Nie dbała o to, ze w ten sposób łamie Słowo ostrzeżenia jakie Bóg poprzez anioła wysłał także do niej. W końcu nie wytrzymała i odwróciła się nie wierząc do końca, że przez małe nieposłuszeństwo grozi jej wieczna śmierć.

Jak wielu jest dzisiaj takich jak przedstawiona wyżej żona Lota. Całe jej  życie było wypełnieniem pobożnych powinności i dobrych uczynków w kościele, wobec rodziny. Motywem jej działania było zdobycie szacunku, uznania i akceptacji.

- są także tacy, którzy przez całe swoje życie żyją bez poczucia strachu w swoich sumieniach przed nadchodzącym sądem Bożym. Nie są ani przebudzeni ani nie wykazują troski o przyszłość swojej duszy.

-  są wśród nas tacy, którzy są podobni do Sodomitów - zajęci sobą, ich życie obraca się wokół nich samych. Większość czasu spędzają na kupowaniu, sprzedawaniu, budowaniu, planowaniu, zakładaniu rodziny, na imprezach, grzesznych przyjemnościach - pożądliwościach tego świata. Nie mają czasu ani nie chcą słyszeć, że nadejdzie sąd wskutek gniewu Boga.

Byli zbyt zajęci swoimi sprawami, zapracowani, że nie słyszeli lub nie chcieli zaprzątać swoją głowę nadchodzącym sądem Bożym.

- są wsród nas podobni do zięciów Lota - inteligentni, przedsiębiorczy młodzi ludzie spragnieni sukcesów i dużych pieniędzy, Slysząc od innych, że nadejdzie sąd Boży uważali to za zbyt irracjonalne, żeby brać to pod uwagę, na poważnie. Myśleli, że ci co głoszą takie rzeczy są sowicie opłacani - po prostu taka ich praca. Nie dali wiary ostrzeżeniom.

Jeśli nadal słyszą niepokojące wiadomości o zbliżającej się tragedii, które wprowadzają ich w stan niepokoju są gotowi przeszukać internet, aby znaleźć potwierdzenie, że wszystko co usłyszeli jest zwykłym kłamstwem lub manipulacją.

Nie dają się zastraszyć, bo według nich jest to oznaką słabości aż do momentu aż znajdą się w miejscu nieskończonej ciemności, z której już nigdy nie wyjdą.

- są wśród nas i tacy, którzy śpią będąc pod wpływem autorytetów ludzi wierząc im bezgranicznie - dzieje się tak zazwyczaj kiedy ludzie nie uznają jedynego autorytetu Słowa Bożego. Twierdzenia, że wierzący są powołani do bycia bogatymi lub żeby być zbawionym należy spełniać dobre uczynki sprawiają, że gdy ludzie przechodzą przez uciski i choroby są zgorszeni i zaczynają nienawidzieć Boga - zamiast słuchać Bożego Słowa wolą słuchać swoich liderów. Wierzą bardziej w system religijny niż samemu Bogu.

Pozostają pod wpływem silnych osobowości swoich liderów, którzy uważają, że mają monopol na prawdę. Lubią używać przemówień motywacyjnych "pep talk" i w taki sposób wpływają na ludzi: mobilizują ich , porywają do działania na rzecz inicjatyw społeczno - religijnych, motywują do zmian w życiu, wzmacniają poczucie wartości bez głębszej refleksji. Unikają wpędzania ludzi w zakłopotanie lub tematy związane z grzechem.

Takie osoby przeżyją swoje życie bez przebudzenia duchowego i nigdy nie poznają, że jest piekło dopóki się w nim nie znajdą - są zgubieni.

- są wśród nas i tacy, którzy w obliczu osobistej lub rodzinnej tragedii lub śmiertelnej choroby zaczynają poważnie zastanawiać się co jest po śmierci. To jest ich stymulator prowadzący do ucieczki przed nadchodzącym sądem. Mogą stać się bardzo hojni, wspierający materialnie szczytne, charytatywne cele takie jak pomoc potrzebującym. W rezultacie unikają grzesznego towarzystwa, czytają Boże Słowo, modlą się - wydaje się im, że uciekli od sądu Bożego jaki spotkał Sodomę. Ale po jakimś czasie wszystko przemija.

Strach przed sądem zaczyna niknąć - w końcu odwracają się i giną.

Warto pamiętać co stało się z żoną Lota.

"Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, 29 lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; 30 tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi. 31 W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. 32 Przypomnijcie sobie żonę Lota. 33 Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je." Łk 17,28-33

2. Przebudzenie przez zwykłe naturalne sumienie jest całkowicie inne od przebudzenia przez Ducha Św. Żaden człowiek nie przychodzi do Chrystusa z powodu zwykłego, naturalnego strachu.

"Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym." Jn 6,44

a/ wielu ucieka widząc jak ich przyjaciele uciekają, ale kiedy popatrzą wstecz są zgubieni

Tak było z żoną Lota. Lot był jej mężem i przyjacielem, z którym dzieliła szczęśliwie życie małżeńskie. Uczestniczyła w jego próbach, bogactwie i teraz nie mogła go opuścić. Opuszczenie Sodomy przez żonę Lota wynikało z jej uczucia miłości jakim darzyła swojego męża. To nie działanie łaski wypchnęło ją z Sodomy. Nie weszła do Soaru, gdzie byłaby bezpieczna.Spojrzała wstecz i była zgubiona.

 "62 Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego»"  Łk 9,62

Pomyśl, jak wielu dzisiaj jest podobnych do żony Lota. Uciekli od stylu życia tego świata, mogą być członkami kościoła sądząc, że towarzystwo wierzących może im pomóc, a może dlatego ponieważ ich przyjaciele zrobili to samo.

b/ przebudzenie przez Ducha Św. jest pełne mocy skutkiem czego wierzący jest radykalny wobec samego siebie

"Odpowiedziała Rut: «Nie nalegaj na mnie, abym opuściła ciebie i abym odeszła od ciebie, gdyż: gdzie ty pójdziesz, tam ja pójdę,
gdzie ty zamieszkasz, tam ja zamieszkam, twój naród będzie moim narodem, a twój Bóg będzie moim Bogiem. 17 Gdzie ty umrzesz, tam ja umrę
i tam będę pogrzebana." Rut 1,16

 Tylko działanie łaski Bożej mogło spowodować takie drastyczne zmiany w życiu Moabitki Rut, która zrezygnowała całkowicie z samej siebie wybierając z ludzkiego punktu widzenia najgorszą z możliwych opcji. Bóg jednak patrzył na to inaczej - w wyniku jej wiary znalazła się w genealogii Mesjasza. Rut nie zawróciła z drogi jak jej szwagierka Orpa.

 3. Niektórzy są pociągani przez Boga i mają sposobność do ucieczki, lecz odwracają się i są zgubieni.

Nie tylko sumienie żony Lota mówiło jej, aby wyjść z Sodomy, ale nadnaturalne działanie Boga, który użył aniołów w jej ratowaniu. 

"Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce - Pan bowiem litował się nad nim - i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto." Gen 19,16

Miłość Boga jest wielka jak ocean, aktywna wychodząca z inicjatywą, by ratować ginące dusze. Bóg wyrwał ją z miejsca, gdzie wkrótce rozpętało się piekło. Łaska Boża działająca dla niej. Prawda jest taka, że podobnie i dzisiaj Pan wychodzi naprzeciw ludziom - mówi do nich przez Boże Słowo, okoliczności, by uciekli przed nadchodzącym gniewem Baranka, ale oni odwracają się i są zgubieni.

Co się stało z dziewięcioma trędowatymi, którzy zostali uzdrowieni? Uciekli od śmiertelnej choroby, by oczekiwać wiecznego cierpienia w piekle.

Dowody, że jesteś przebudzony przez Boga:

Prawdziwie wierzący mają:

a/ zrozumienie, że byli zgubieni - byli w wielkim niebezpieczeństwie

b/ przekonanie, że dotąd żyli pod gniewem Bożym

c/ nie powracają do przeszłych grzechów - ich życie jest wolne od starego, grzesznego towarzystwa

d/ łaskę od Boga, która skutecznie w nich działa radykalnie zmieniając nie tylko ich myślenie, ale całe życie

Tylko ci, którzy kochają Boga znajdą się w Niebie. Jedynym dowodem miłości do Boga jest posłuszeństwo Bożemu Słowu i wiara w Jezusa Chrystusa

***

 "My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę" Hebr 10,39

"Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. 19 Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: «Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». 20 Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć». 21 Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!». 22 Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!»" Mat 8,18-22

"Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, 29 lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; 30 tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi." Łk 17, 28-30

"Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!» 62 Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego»" Łk 9,61n

 ***

"Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży»" Jn 3,36