Polska Chrześcijańska Służba
e-mail: pchswarszawa@gmail.com

Zgodzimy się z twierdzeniem, że świat stanął na głowie - to co było powszechnie szanowane dzisiaj jest deptane; moralność, praworządność są dzisiaj passe. Raczej tolerancyjność w różnych dziedzinach życia , wyzwolenie lub redefinicja wolności w indywidualnym, selektywnym wyborze zbioru norm, które nam pasują bez oglądania się na innych toczy koło zamachowe do autodestrukcji naszej cywilizacji? Jeden z badaczy powiedział: "Wolność bez norm jest samowolą, a normy bez wolności są dyktaturą". Czy potrafimy uczyć się z historii na przykładzie przyczyn upadku imperium rzymskiego, nie tylko moralnego, ale jako cywilizacji? Dzisiaj Bóg stawia diagnozę - zapoznajmy się z nią uważnie ....

 

1. Diagnoza nr 1 - Odpowiedzią na dolegliwości chorego czytaj grzesznego człowieka jest Ewangelia Chrystusa - Rzymian 1,16

Wprawdzie znamy z religii lub kościoła pojęcie Ewangelia, ale ta definicja jaką znamy jest co najmniej błędna lub niepełna.

Po pierwsze Ewangelia nie jest jakąś ideologią lub zbiorem prawd kościelnych, ale "mocą Boga ku zbawieniu każdego kto uwierzy".

No dobrze, skoro tak, dlaczego pomimo wielu cudów jakie czynił Jezus Chrystus wielu nie uwierzyło w Niego? Odpowiedź znajdujemy w Ew Jn 12,37-40, czytamy tam "komu ramię Pańskie zostało objawione?". "Ramię Pana" oznacza Bożą moc, którą jest właśnie Ewangelia. Jeśli była wymówka dla żyjących przed Chrystusem, tak dla nas już tej wymówki nie ma. Poselstwo Ewangelii przez moc samego Boga przynosi zbawienie człowiekowi. Bóg zatem przez słyszane lub czytane Słowo Ewangelii mówi do człowieka, otwiera jego ślepe oczy, topi jego zatwardziałe serce, przynosi zrozumienie, nawrócenie i uzdrowienie. Taka właśnie jest Ewangelia Chrystusa. Każdy kto uwierzy będzie zbawiony, ponieważ wiara przychodzi przez słuchanie Słowa Chrystusa - Rzymian 10,17

Czy Ewangelia jest skomplikowana? W zamyśle Boga nie. Bóg był i jest suwerenny. On mógł posłać Eliasza do pogańskiej wdowy lub uzdrowić poganina Naamana. On może zbawić grzesznika z dala od kościoła, duchownych i innych aktywności ludzkich. Nikt nie odbierze Jemu chwały ani mocy, aby ją przypisać sobie. Ludzie religijni najbardziej nienawidzą suwerenności Bożej. On jest suwerenem i może wszystko, jeśli zechce. Człowiek pomimo lekcji w ogrodzie Eden nadal chce być jak Bóg - kontrolować niż być kontrolowany, zarządzać niż być posłuszny, mieć większy wpływ od innych. Zależność od Boga zaczyna się od momentu nawrócenia - stopniowo oddajemy Bogu więcej miejsca w swoim życiu. Jak trudno zrozumieć słowa zapisane w Rz 1,17, że "sprawiedliwy z wiary żyć będzie". To nie jest proszenie innych o pieniądze, datki, ale całkowita zależność w sensie praktycznym, finansowym od Boga. Jest wiele niezrozumienia nawet wśród wierzących tego aspektu życia chrześcijańskiego.

Po drugie Ewangelia, o której mowa jest przypisana do osoby Chrystusa, który nie dał wyłączności na nią żadnej grupie ludzi lub instytucji. Prawo własności zostało zastrzeżone dla Chrystusa, który jest jej prawnym właścicielem. Możemy z niej prawnie i darmowo korzystać pod warunkiem, że jej treść będzie zgodna z Jego zamysłem i dopóty to będzie Ewangelia Chrystusa dopóki nie zostanie z niej nic odjęte lub dodane. Jeśli tak się stanie to już nie jest Ewangelia Chrystusa, ale tego lub tych, którzy "zmienili" treść Ewangelii - i jest ona wtedy bezużyteczna dla duchowego życia człowieka. Wtedy to już nie Biblia jest autorytetem, ale przypisy lub katechizm tej czy innej denominacji. Częściej wówczas cytuje się autorytety ludzkie niż samego Boga.

W Ewangelii Chrystusa jest objawiony Boży plan usprawiedliwienia człowieka, który jest zepsuty pod kazdym względem i w każdym miejscu na świecie. Ewangelia jest ratunkiem przed gniewem Boga.